Kredyty chwilówki w co drugim kiosku

Niezaprzeczalnym faktem jest, że coraz łatwiej dostać gotówkę do ręki w kilka minut legitymując się tylko i wyłącznie dowodem osobistym, czy w skrajnych przypadkach nawet prawem jazdy (jest to popularnie zwana pożyczka bez zaświadczeń). Szybkie pieniądze kuszą a popyt na nie podsycany jest jeszcze bardziej przez chociażby wielkie kampanie reklamowe sprzedające nam marzenia, które musimy mieć natychmiast, a kiosk z wielkim napisem chwilówki czeka na nas za rogiem.

Wszędzie, dosłownie jak grzyby po deszczu pojawiają się nowe „banki” oferujące kredyt na dowód, który na pierwszy rzut oka wydaje się w porządku, przystępne oprocentowanie, dogodny termin, lecz dopiero później okazuje się, że niewywiązanie się chociażby z jednego podpunktu umowy klient staje się ofiarą i ponosi tego konsekwencje spłacając kredyt czasem nawet na potrójnych stawkach oprocentowania. Wtedy nasze „szybkie pieniądze” w prosty sposób ze sposobu na zrealizowanie naszych marzeń stają się naszym katem (nie chcesz przepłacić? – odwiedź aktualny ranking chwilówek i pożyczaj najtaniej).

Jeszcze gorszym zjawiskiem są chwilówki, gdzie wszem i wobec ogłaszają, że „pieniądze leżą na ulicy” i wprost mówione jest o dużym oprocentowaniu czy to w mediach czy wśród społeczeństwa a i tak ludzie w to brną i zapożyczają się w kiosku na ulicy aby za 10 minut wyjść ze sklepu z nowym telewizorem wziętym za pieniądze z chwilówki. Niestety jest coraz łatwiej zaciągnąć taką pożyczkę nawet za kogoś pokazując kradziony dowód, ponieważ jest do tego łatwy dostęp i często dowody nie są sprawdzane chociażby w Biurze Informacji Kredytowej co powinno być podstawą.