Nie graj, dopóki ich nie poznasz – wrogowie forex

Emocje, bo o nich mowa, to najwięksi nasi przeciwnicy, jakich będziemy mieli na początku naszej przygody na rynku forex. Nie mając porządnych informacji o tym, co to jest psychologia inwestowania oraz bez wyraźnie określonej strategii, będziemy poddawani silnym emocjonalnym odruchom. Efekt? Błyskawiczna utrata zainwestowanego majątku.

Ich się wystrzegaj. Początkowy okres grania na forex to przeplatanie się szczególnie mocnych emocji:

  • Strachu przed stratą, który wyraża się w tym, że jesteśmy bardziej skłonny do przetrzymywania stratnych pozycji (co w konsekwencji powoduje odpłynięcie kapitału).
  • Zbyt dużej pewności siebie, przybierającej postać nieproporcjonalnej wielkości lub częstotliwości zleceń oraz przetrzymywania pozycji przez dłuższy czas niż podpowiada to logika (trenuj na koncie demo lub wykorzystaj bonus bez depozytu umożliwiający darmowy handel). Z przesadną pewnością związane jest też szukanie argumentów, które utwierdzają nas we własnych tezach. W ten sposób nie dostrzegamy wielu obiektywnych danych, wpływających na zasobność naszego portfela.
  • Wiary w stabilność rynku. Rynek ciągle się zmienia, my natomiast, podczas dokonywanych każdego dnia transakcji, niewłaściwie oceniamy sytuację, uważając, że dzisiejszy rynek podobny jest do tego, co działo się wczoraj lub tydzień temu.

Popularność grania na giełdzie forex systematycznie rośnie, przyciągając skuszonych wizją sporych zysków inwestorów. Prawda jest jednak taka, że forex nie jest dla każdego. Handel walutą na FX wymaga świetnego przygotowania merytorycznego, dużej odporności psychicznej oraz akceptacji ryzyka straty.